Pokazywanie postów oznaczonych etykietą hair care. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą hair care. Pokaż wszystkie posty

piątek, 20 maja 2016

Recenzja Biovax Złote Algi & Kawior

Cześć Kochanie ! 

Dzisiaj mam dla was recenzję stosunkowo drogiej maski "intensywnie regenerującej" z serii Biovax Glamour.

Biovax_Glamour_wszystkie_maski.jpgBiovax Złote Algi & Kawior
Skład:
Aqua, Cetearyl Alcohol, Glycerin, Ceteareth-20, Quaternium-87, Cetrimonium Chloride, Caviar Extract, Laminaria Ochroleuca Extract, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Betain, Lawsonia Inermis Leaf Extract, Caprylic/Capric Triglyceride, Sorbitan Stearate, Synthetic Wax, Polysorbate 60, Parfum, Potassium Sorbate, Sodium Benzoate, Benzyl Alcohol, Methylchloroisothiazolinone , Methylisothiazolinone, Citric Acid, Mica, C.I. 77499, C.I. 77891, C.I. 77491, Benzyl Salicylate, Butylphenyl Methylpropional, Hexyl Cinnamal, Limonene, Linalool.
Działanie na moich włosach:
Hm....... hmmmm..... szczerze mówiąc za tę cenę spodziewałam się czegoś zupełnie innego... Może na włosach innych się sprawdza ale na moich nie za bardzo ... Obciąża i puszy moje włosy za co mogę ją nazwać bublem. Jedynym plusem jest chyba wydajność, bo pomimo małego opakowania starcza na stosunkowo długo . Nie zauważyłam efektu super nawilżenia, wygładzenia, połysku, niczego... Więc, jeśli macie cienkie, średnioporowate włosy lepiej wydać te parę złotych na coś lepszego ;)
Dostępność:
Większość drogerii kosmetycznych, ja swoją kupiłam w Rossmanie.
Cena :
ok. 18 zł za 125 ml.
pobrane.jpg

czwartek, 31 marca 2016

Porównanie zapachów suchych szamponów Batiste

Dzisiaj króciutko o porównaniu zapachów szamponów od batiste, ostatnio mam istne urwanie głowy i kompletnie nie mam czasu na regularne dodawanie wpisów :( Mam nadzieję że uda mi się jednak znaleźć chwilkę w weekend na napisanie normalnego, porządnego posta.

Jakiś czas temu natknęłam się na małą wyprzedaż w Naturze i kupiłam parę buteleczek suchych szamponów Batiste, bo i tak prędzej czy później z moim tempem przetłuszczania się włosów wszystkie zużyję. Wybrałam kilka zapachów, żeby sprawdzić który ma najładniejszy zapach i czy różnią się między sobą działaniem. Oczywiście czy używam Fresh, Sweetie, Oriental czy Cherry nie ma najmniejszej różnicy w działaniu a przynajmniej ja nie widzę na swoich włosach żadnej, jedynie różnią się zapachem.

cheeryandsweetie.png

Zapach:
Najlepiej wyczuwalne zapachy z całej zakupionej czwórki mają sweetie i cherry, oczywiście szybko odnalazłam swojego faworyta, sweetie jak sama nazwa wskazuje ma słodki zapach ale nie jest on na tyle mocny żeby kręciło nas od niego w nosie i jest bardzo przyjemny, cherry pomimo że jest to również czysto teoretycznie słodki zapach ani trochę nie przypadł mi do gustu, przypomina mi trochę starą, sfermentowaną wiśnię, co wyklucza jego stosowanie kiedy mam wyjść z domu. Jest jeszcze jeden zapach który okazał się być całkiem miły jednak znacznie mniej wyczuwalny, mam na myśli oriental, jednak nie umiem sklasyfikować jaki ma dokładnie zapach, po prostu jest przyjemną kompozycją esencji zapachowych.
oriental.jpg
Suche szampony od batiste są moimi ulubionymi szamponami, szczerze nie stosuję już suchych od innych marek, zawsze znajdą się w tym jakieś minusy, które mnie odpychają, te od batiste najdłużej utrzymują świeżość co oczywiście w moim przypadku jest kartą przetargową.
Jeśli nie lubicie zapachu fermentacji owoców absolutnie nie polecam kupować Cherry ;)

Następny pościk już w weekend.

czwartek, 24 marca 2016

Podcinanie włosów w domu

Jeszcze rok temu, moje włosy przypominały spaloną kupkę siana, która wyglądała okropnie chociaż myślałam że jest inaczej a wszystko to przez niewiedzę i nieprawidłowej pielęgnację. Włosy żeby wyglądały dobrze należy regularnie podcinać jeśli je zapuszczamy co ok. 2 - 3 miesiące około 1 - 1,5 cm, jeśli chcemy utrzymać wypracowaną przez nas długość co miesiąc. Jednak co zrobić w sytuacji, kiedy chcemy same w domu zapanować nad długością ?
8bc7662dfcdd4c62861f5342567d684c.jpg
1. Odpowiednie nożyczki 
Do samodzielnego podcinania włosów będą nam niezbędne fryzjerskie, ostre jak brzytwa nożyczki, jednak musimy pamiętać, żeby używać ich tylko i wyłącznie do cięcia włosa, ponieważ w innym przypadku tępią się i jednocześnie nie nadają już do użytku, wystarczy że upadną na podłogę i już stają się tępe. Niestety tego z upadkiem wcześniej nie brałam na poważnie pod uwagę i dalej podcinałam nimi włosy, jednak zauważyłam że po tym w ekspresowym tempie zaczynają się rozdwajać, nie wiem jak to się dzieje że fryzjer może tak długo używać swoich ale moje po jednym upadku stały się do niczego ....
2. Technika 
Oczywiście w sieci znajdziemy mnóstwo porad odnośnie sposobu podcinania włosów, myślę że najlepszy jest ten z kucykiem pod brodą ale ja jeszcze nie odważyłam się na taki krok, zazwyczaj nawijam pukiel na palec i odcinam rozdwojenia.
obcinanie.jpg
3. Zabezpieczenie włosa
Przy samodzielnym podcinaniu włosa musimy pamiętać również o odpowiednim zabezpieczeniu, przygotowaniu włosów do obcięcia, żeby uniknąć zmiażdżenia ich, co powoduje prawie natychmiastowe rozdwajanie.
- Włosy powinny być wilgotne/mokre aby rozchylić łuskę włosa, po obcięciu i naturalnym wyschnięciu łuska zamyka się nie pozostając nadmiernie postrzępioną
- Bardzo dobrym pomysłem jest naniesienie ochronnego serum, które zabezpieczy go przed zniszczeniem od nożyczek

Bardzo często fryzjerzy nie słuchają się nas, obcinając nam co najmniej dwa razy więcej niż o to prosimy co skutkuje tym że jesteśmy niezadowolone, obcinając sobie włosy w domu możemy obciąć dokładnie tyle ile chcemy przy czym za ewentualne potknięcia możemy winić już tylko siebie.

A teraz końcowe pytanie, czy chcecie zobaczyć jak wygląda autorka tego bloga? Jeśli tak, napiszcie o tym w komentarzu ;)

czwartek, 31 grudnia 2015

Aktualizacja włosów Styczeń 2016

Już od dawna nie wstawiałam aktualnych zdjęć swoich włosów, ale dzięki temu nareszcie widzę spore postępy jeśli chodzi o ich stan. Od pierwszego dnia mojej pielęgnacji minęło już 10 miesięcy, ich wygląd jest dosłownie nieporównywalny, ze słomianych drutów wysuszonych na wiór uzyskałam coś w miarę na poziomie.

20151229_151821.jpgMoja pielęgnacja w ostatnim czasie :
Włosy myję co drugi dzień zawsze metodą OMO, nie używam olejków, jak na razie dałam sobie spokój nie znalazłam jeszcze ani olejku ani metody która natychmiast nie obciążyła by moich włosów, nie suszę ich, pozostawiam rozpuszczone do momentu aż same wyschną, rozczesuję na sucho.
Szampony :
- Najczęściej Babydream
- Zamiennie Schauma Kids Shampoo and Balsam różowa
Odżywki :
- Kallos Banana
- Kallos Keratin
- Kallos Latte
Serum na końce :
- Biovax z wit. A + E, niestety przez ostatni miesiąc zabrakło regularności co odbiło się natychmiast na kondycji końcówek
Płukanki :
- Przez cały listopad płukanka z kawy
Wcierki :
- Jantar

743 - Copy.jpg
Stan włosów jak na moje szacuję na dobry, niestety sknociłam sprawę końcówek, ale mam nauczkę na przyszłość, przechodziłam pod koniec problemy związane ze spuszeniem i obciążeniem ale to tylko oznaka że po 3 miesiącach stosowania tych samych odżywek czas je zmienić :) Jestem dumna z przyrostu który udało mi się osiągnąć dzięki wcierce.
Dodaję jeszcze ostatnie zdjęcie robione w pomieszczeniu :
20151229_144338.jpg
A wy jesteście zadowolone ze swojej najświeższej pielęgnacji ? :)

piątek, 2 października 2015

Bad hair day

PicsArt_1443700259070_1.jpg

Tak i oto pojawił się dzisiaj mój pierwszy od dawna Bad hair Day , jeszcze nie przestawilam się po wakacjach na typ chodzenia na uczelnię więc i zapomniałam umyć włosy po południu co przypomniało mi się dopiero o 21 . Przystapilam więc do szybkiego dzialania czego efektem jest coś takiego : 

PicsArt_1443601569844_1.jpg

Włosy są spuszone, dodatkowo u nasady są przyklapniete i wygladaja nieswieżo, do tego dochodzi tendencja do platania .
Jak uzyskałam coś takiego ? 
Przed myciem kremowanie włosów balsamem co prawda o bardzo dobrym składzie marki Garnier, potem mycie szamponem Babydream, na 1 min Kallos Banana, plulanka kawowa a potem samo zło . Żeby uniknąć położenia się w mokrych włosach użyłam suszarki z Rossmana z zimnym nawiewem, to był błąd. Moje włosy po prostu nie tolerują żadnego rodzaju suszarek i to się na mnie odbiło obniżoną i to bardzo kondycja moich włosów ...
A wy, mialyscie ostatnio wpadkę Bad hair Day ? :) 

poniedziałek, 21 września 2015

Emolienty

Już wiele razy, poruszałam termin emolientów w moich postach, postanowiłam więc przybliżyć Wam czym one tak naprawdę są i do czego służą.

olejek-rozany-skladnik-na-domowy-szampon.jpg

Co to są emolienty?
Są to substancje, które tworzą na naszych włosach film, który chroni włos przed uszkodzeniami mechanicznymi czy utratą wody, której bardzo dużo zawiera w swojej budowie włos. Emolienty mogą być naturalne lub syntetyczne jak silikony, przykłady:
  • Naturalne, czyli wszystkie nazwy, które zawierają w sobie końcówkę oil lub butter :
    -Macadamia Ternifolia Seed Oil 
    -Prunus Armeniaca Kernel Oil
    -Shea Butter
  • Silikony (*o nich będzie oddzielny wpis) :
    -Lauryl Methicone Copolyol
    -Hydrolyzed Wheat Protein
    Amodimethicone
    -Beheonoxy Dimethicone

Jak działają emolienty i po co ich używać?
Włosy poprzez różnego rodzaju zabiegi fryzjerskie które stosujemy jak np. suszenie, prostowanie, farbowanie itd. tracą swoją naturalną otoczkę która chroni je przed uszkodzeniami i utratą wody. Emolienty nadają im taką właśnie otoczkę, dodatkowo natłuszczając je, wygładzając , zmiękczając i nadając elastyczność. Emolienty bardzo dobrze sprawdzają się w pielęgnacji włosów suchych i wysoko porowatych
aromaterapia_medycyna_alternatywna_fotolia_149613.jpg

* wyjątkiem jest substancja o nazwie mineral oil, który jest parafiną

Kallos Banana

PicsArt_1442741797913_1.jpg


Maska, KALLOS BANANA
Już od dawna, polowałam na zakup wielkiej porcji kallosowej maski, i udało mi się. Kallos bananowy, ma zapach dojrzałego, słodkiego banana, ale niestety u mnie ten zapach nie utrzymuje się zbyt długo przez stosowaną płukankę kawową.
Skład: 
Skład: Aqua, Cetearyl Alcohol, Cetrimonium Chloride, Olea Europaea Oil, Parfum, Citric Acid, Cyclopentasiloxane, Dimethiconol, Propylene Glycol, Musa Sapientium Fruit Extract, Niacinamide, Calcium Pantothenate, Sodium Acsorbyl Phosphate, Tocopheryl Acetate, Pyridoxine HCI, Maltrodextrin Sodium Starch, Octenylsuccinate Silica, Benzyl Alcohol, Methylchloroisoth Iazolinone, Methylisothiaz Olinone.
 czyli :
posiada szereg witamin A, B1, B2, B3, B5, B6, C, witamina E, olej z oliwek i ekstrakt banana .
Jak widać jest to zdecydowanie emolientowa odżywka, której potrzebowałam.
Działanie:
Jeśli masz średnioporowate włosy, jak ja najlepiej stosować ją w proporcji 2 mycia w stosunku do 1 proteinowego.
Kallos banana, zdecydowanie nawilża moje włosy, nadaje im odpowiednią, ale nie przesadną miękkość. Jeśli nie stosuję w poprzedniej proporcji maski proteinowej, zdecydowanie obciąża moje włosy.
Zazwyczaj olejki na moich włosach jakiekolwiek by to nie były, obciążają je, dlatego świetnie w kwestii nawilżenia sprawdza się właśnie ta maska. Dodatkowo, ma wspaniały zapach, który natychmiast podbił moje serce !
Dostępność:
Hebe lub internetowe drogerie.Cena za tą litrową przyjemność wynosi ok. 11 zł

Czy mogę polecić tą maskę ? Zdecydowanie tak ! Jeśli testowałyście już emolientowe maski kallosa, podzielcie się swoimi opiniami ! ;)